-
Liturgia na dziś
Porządek nabożeństw-
- Msze święte:
- Niedziela: 8:00;10:00;12:00
- Dzień powszedni: 18:00
- Więcej
Kancelaria parafialna-
- Dzień powszedni: 17:30-18:00
- Chrzest
- Małżeństwo
- Pogrzeb
- Więcej
Nasz kościół
Ciekawe strony
15 mar 2025
Utworzony przez: Jurekxmoderator Ten zwyczajny pielgrzymi szlak na południe przebiegł z północy.
Można sobie pomyśleć, że to kilka punktów niejako, rozrzuconych na mapie świata.
Wokół perły kultury antycznej, średniowiecza, baroku czy schyłku.
Od wież strzelistych Bolonii wielkich katedr, historii i rodów w nawach bocznych, przed światem ukrytych aż do miasta z uśpionym wulkanem przemknąć wartko dane nam było. Ściany pełne obrazów bez liku i artystów znanych poniekąd, rzeźb nie bardzo nadzwyczaj blaknących, tak zmurszałych jak książki ze szkoły, choć przyćmionych co prawda już kurzem.
Te dzieła natchnione świadczą nadal przez wieki o prawdziwej rzeczywistości objawionej, prosząc ludzi o szczery żal i nawrócenie nie przez rozum a miłość,
czy ty w to …wierzysz ?
Mędrcy tego świata pojąć jej nie mogą, a przecież ona daje pokój ducha prostym ludziom, którzy potrafią kochać.
W małej, cichej Jerozolimie, kompleksie budowli św. Szczepana,
można odczuć tęsknotę za ziemią świętą,
ukrytą w replice grobu Chrystusowego
przy którym ustawiono tę …wysmukłą kolumnę.
Niezwykły element architektoniczny jak jeden z wielu,
pradawny, przywieziony przez krzyżowców z Jerozolimy.
Wypolerowany u dołu i śliski, dziwnie chłodny niczym łzy skrapiające granit,
po bokach pocięty i poorany narzędziami, które nie służyły do obróbki kamienia.
Flagrum i taxillum romanum żłobiły materiał inaczej,
przecinały skórę skazańca jak masło, wywołując tzw. śmierć pośrednią,
lub stan określany jako: …wpół do śmierci… .
Pośród ciasnych kamiennych uliczek Asyżu,
czuć było wspaniały zapach odradzającego się życia,
uwolniony ze świeżo skoszonej trawy zmieszanej z gałązkami drzewek oliwnych,
rosnących w sadach okalających franciszkańską górę …pachniało uroczo.
To tu objawił się Chrystus i poprosił zakonnika mówiąc:
…Franciszku idź i odbuduj Mój Kościół… i stało się.
Zwykły biedaczyna stał narzędziem w rękach Pana i jak On dźwigał to dzieło.
Podążając wciąż na południe wzdłuż malowniczych dolin regionu Umbrii
znajduje się bijące serce duchowej głębi,
przepojonej urokiem górskiego krajobrazu i szeptem Boga.
W małej wiosce Roccaporena, zagubionej przed wieki pod górą,
nieopodal miasteczka Cascii Pan objawił się cierpiący na krzyżu,
pośród łez spływających z jej oczu na kamienną posadzkę kościółka.
Medytując żarliwie w habicie otrzymała stygmat cierpienia,
zawierzając się bez reszty Chrystusowi w czoło wrył się jej kolec cierniowej korony
wywołując niegojącą się ranę, ukrywaną niegdyś przed światem.
To ona wyraziła całą siebie w najpiękniejszym pośród kwiatów znaku, bo róża,
która zakwitła w klasztornym ogrodzie w chwili jej śmierci pod śniegiem stała się dla niej umiłowanym symbolem.
Patronko od spraw beznadziejnych módl się za nami.
W wiecznym mieście za szybą pancerną tu kolejne prawdziwe przeżycie,
choć ten etap to droga i brama stać i patrzeć w tym miejscu nie można w ciszy
i skupieniu. Tu łzy same cisną się w oczy na myśl o słowach Piotra,
który zapewniał Mistrza: … i choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie… a Pan odpowiedział: …Jeszcze tej nocy nim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz… i kiedy tak się stało, …wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał… .
W tych łzach pojawia się pytanie, ile to razy powtórzyło się w twoim i moim życiu?
Te najświętsze relikwie poprzecznej belki krzyża z miejscem na dłonie Zbawiciela, tablicą Jego winy i gwoździ, które pod naporem młota rozrywały ciało, wywołując niewyobrażalne konwulsje jeszcze przed skonaniem tkwią tu nadal.
W miejscach kultu i kryptach podziemnych Bazyliki na Lateranie,
katakumbach San Sebastiano czy wybrukowanych dziedzińcach pałaców
można dotknąć historii, wołających sprzed wieków o pamięć pierwszych męczenników, wymyślnie dręczonych ku zadowoleniu tłumów.Ich przeliczne ofiary naśladują Jezusowe świadectwo prawdy objawionej.
A symbolem są skrwawione szaty, które według zwyczaju złożono
… u stóp młodzieńca zwanego Szawłem…w Bazylice za Murami.
Na klasztornej górze białym orłem wspomniano wszystkich,
którzy złożyli swe życie w cieniu masywu Monte Casino,
gdzie zakrwawione ich ciała ułożono w rzędach
pod porowatą skałą trawertynu na ołtarzu wolności.
Choć nie było nam dane otworzyć bramy cmentarza,
to, co najważniejsze odbyło się tuż przed nią, podczas liturgii mszy świętej.
Pan zamienił ciężkie deszczowe chmury w malowniczo przezierające,
płomienne, promienie zachodzącego słońca nad doliną Liri.
Jak by było im mało ci uparci Polacy, mieli biało-czerwoną wiązankę tu złożyć,
skoro bramy zamknięte, zeszli w prawo przez łąkę, potem lekko od flanki,
tu udało się zwiadu dokonać, umknąć cicho przed wzrokiem
tak jak w maju przed laty, aby symbol spragniony położyć.
W zakamarkach drogi krzyżowej ciasnych ulic tu w Neapolu,
Pan doświadczył nas zgiełkiem straszliwym,
tak prawdziwym jak w mieście z Golgotą, gdzie swe myli skupić jest trudno
w nie się wsłuchać zwyczajnie po prostu.
Na balkonach nad brukiem zawieszonych młode kobiety pokazywały na nas palcami, może czas i dla nich tu zwolnił, może tak że zatrzymał się chwilę, choć odniosłem odmienne wrażenie, że on biegnie i jeszcze przyśpiesza.
Mało, kto zwrócił jakąś uwagę na tę grupę kolejnych pielgrzymów,
może tylko za sobą idących, zadumanych, przy stacyjkach nieco zniszczonych.
Dwadzieścia wieków już dawno minęło a świat nadal zdaje się myśleć,
że to życie to byt jest jedynie.
Osiem dni to nie tylko oktawa, choć na pewno wycinek czasu, to wędrówka
do obiektów trudno dostępnych, sięgających czasami w głąb samego siebie,
chociaż przez geograficznie położone miejsca, przy użyciu środków nie tylko technicznych. Samolot, autokar i ludzie obok, w których czasem trudno dostrzec Twoje oblicze Panie.
A może to niewyraźne widzenie wynika z zadziwienia nimi
lub zwykłym zaślepieniem sobą.
Prawdziwa wiara opiera się na prawdzie, że z miłości dla mnie i ciebie to się wydarzyło, nie z poczucia obowiązku czy czegoś innego, bo On tego pragnął dla nas.
Udawać jest łatwiej i chować się za zwykłymi formami przyzwoitości, ale Ty nie tego oczkujesz Panie.
Piotr Branica
Liturgia na dziś
Porządek nabożeństw
Kancelaria parafialna
Nasz kościół
Ciekawe stronyParafia Rzymskokatolicka pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Nasutowie
Nasutów 30 A, 21-025 Niemce
tel. 817 566 768
parafianasutow.gmail.com